Gdybym Ci powiedziała, że prawie dotknęłam Księżyca – czy byś mi uwierzył? Gdybym Ci powiedziała, że Księżyc jest ukryty w Krakowie – czy byś mnie nie wyśmiał? Zdradzę Ci tajemnicę, do której dotarłam… Wiele lat temu do naszego miasta w przedziwnych okolicznościach trafił odłamek prawdziwego Księżyca. Ponoć (pewnie dla bezpieczeństwa) ukryto go w najbardziej nieoczekiwanym miejscu… Jest tylko jeden mały problem… Ja nie wiem gdzie… Gdzie jest ukryty tajemniczy Księżycowy Kamień? Jakim cudem do nas trafił i kto przywiózł go z Kosmosu? To tajemnica, z którą zmierzyć się mogą tylko najbardziej przebiegli detektywi. Czy im się powiedzie?

Zapraszamy na Spacer Detektywistyczny po Nowej Hucie, podczas którego zobaczymy m.in. tak wyjątkowe i pięknie zaprojektowane miejsca jak Teatr Ludowy i Arka Pana…

W dobie kryzysu bezpośrednich kontaktów… wpadnij osobiście odwiedzić sztukę! Sztukę ukonstytuowaną i docenioną, ale także tymczasową, zaparkowaną czy chwilowo zacumowaną w okolicy. Odkryjmy, dotknijmy, porozmawiajmy!
Wyznaczyliśmy trasy, dzięki którym w przyjemny sposób można będzie poznać środowisko krakowskich galerii, pracowni czy innych niezwykłych miejsc zajmujących się sztuką najnowszą – jest ich NAPRAWDĘ sporo! Jedne głęboko ukryte w miejskiej tkance i tylko czasowo otwierające się dla publiczności, inne ulokowane przy reprezentacyjnych ulicach i od dawna mocno wpisane w artystyczną mapę miasta. Być może zaskoczeniem okaże się, jak mocno i jak blisko nas bije puls sztuki, adaptując czasami dość zaskakujące przestrzenie. Spotkania umożliwią wejście w unikatowy i bezpośredni dialog z ludźmi, którzy te miejsca tworzą, oraz z artystami, których prace są tam prezentowane. Dajmy odpocząć smartfonom i… poznajmy się. Bezpośrednio „dotknijmy” miasta.
Mamy nadzieję, że przygotowane trasy posłużą także w przyszłości jako podpowiedź, jak odnaleźć sztukę w Krakowie.
KRAKERS TATTOO TOUR – to pomysł na mobilną ekspozycję – studio tatuażu. Wynajęty na czas „krakersowego weekendu” kamper stanie się objazdową wystawą rysunków Małgorzaty Wielek-Mandreli, wewnątrz będzie można nie tylko oglądać prace, ale również zatrzymać sobie którąś na zawsze, na skórze. Nasz pomysł na skok to przekroczenie zarówno zjawiska wystawy, jak i tego, co z wystawy wynosi widz. W przypadku tego działania (jeżeli odbiorca odważy się na skok) można będzie fragment prezentowanej sztuki zabrać ze sobą, na zawsze, na sobie.
Prywatne galerie są sprawniejsze. Państwowe galerie więcej mogą. Za Akademią stoi tradycja. Muzeum nobilituje. Sieć jest przyszłością. Niezależni są autentyczni. Nowicjusze mają największą determinację. Przyszłość należy do artist run spaces…
Ilu uczestników „art worldu”, tyle opinii o tym, gdzie stoją artystyczne konfitury, jaką przyjąć strategię, by osiągnąć sukces, uznanie i pieniądze. Płynąć z mainsteamem czy tworzyć nisze? Wspierać się na innych czy nie oglądać się na nikogo? Koncentrować się na realu czy na sieci? Ale też: działać lokalnie czy dać się zassać przez stolicę? I w ogóle, kto rozdaje karty, które pozwalają wygrać w tę grę?